Archiwum kategorii: Narkomania

Recepta, system kontroli ?

Chciałem w tym miejscu podzielić się z Wami tym w jak łatwy sposób można dostać receptę na substancje psychoaktywne. Był to najbardziej preferowany przeze mnie sposób na zdobycie niemalże każdej benzodiazepiny. Dlaczego? Odpowiedź jest naprawdę prosta: wiedziałem, że kupię środki … Czytaj dalej

Opublikowano Narkomania | Skomentuj

Narkomania- choroba duszy i ciała.

Tak jak pisałem wcześniej, już od najmłodszych lat, interesowałem się chemią, związkami chemicznymi, zmieniającymi świadomość człowieka. W gimnazjum poznałem kolegę, którego matka była lekarzem, sama też zażywała Relanium i Estazolam. Wtedy też zaczęły się pierwsze wypisywanie recept z jej prywatnych … Czytaj dalej

Opublikowano Narkomania | Skomentuj

„Go ask Alice”

Zatytułowałem ten post nazwą amerykańskiej książki o 15-letniej Alicji, która, mówiąc w bardzo wielkim uproszczeniu, była uzależniona od najcięższych używek. Znam tą książkę na pamięć, choć tylko raz ją przeczytałem. Dlaczego o niej wspominam? Bo mam tą samą świadomość jak … Czytaj dalej

Opublikowano Narkomania | Skomentuj

Klonazepam

Nikt, kto mnie zna, nigdy nie powiedziałby, że mam problem z lekami i narkotykami. Nawet przez myśl by mu to nie przeszło. Zawsze zadbany, elokwentny, liceum z czerwonym paskiem, potem studia. Tramadol i inne twarsze shity, pojawiły się później. Najpierw … Czytaj dalej

Opublikowano Narkomania | Skomentuj

Kolejny stracony dzień

Kto słuchał kawałka Peji, wie dlaczego dałem taki tytuł posta. Godzina 9, poranna kąpiel, kawa, papieros. W duszy pustka. Patrzę przez okno, wszystko oświetlone porannym promieniem słońca. Żyć nie umierać. Jednak nie dla mnie. Złapał mnie moralniak, po tym jak … Czytaj dalej

Opublikowano Narkomania | Skomentuj

Dalsze życie na krawędzi

Tak jak pisałem wcześniej, moja przygoda z benzodiazepinami zaczęła się ok. 6 -7 lat temu. Definitywnie zacząłem kończyć ten ” romans” w grudniu, 2018 roku, jednak zbyt szybko zrobiłem redukcję, potem detoks. Wystąpiły u mnie niemal wszystkie zespoły odstawienne ale … Czytaj dalej

Opublikowano Narkomania | Skomentuj

Klonazepam, dalsza część przygody

Klonazepam-dalsza część ” przygody”. Tak, jak wspomniałem wcześniej, lekarze rodzinni bezproblemowo drukowali mi recepty na ten lek, wystarczyły dwie wizyty, potem zostawiałem ” liściki” w rejstracji, dopisując coraz to nowsze ” specyfiki”. Gdybym miał wymienić wszystkie te leki, nie starczyłoby … Czytaj dalej

Opublikowano Narkomania | Skomentuj

Klonazepam, wstęp do bram piekieł

Wstęp do piekła. Wszystko zaczęło się jakoś w roku 2012, kiedy znajomy lekarz wydrukował mi pierwsze opakowania Clonazepamu 2 mg. Dodatkowo na ryczałt, mimo, że nigdy nie miałem padaczki lub innych chorób, które kwalifikowałyby mnie do tej ” kuracji”. Byłem … Czytaj dalej

Opublikowano Narkomania | Skomentuj

Klonazepam- wstęp do bram piekieł.

 

Opublikowano Narkomania | Skomentuj

Wprowadzenie, przywitanie nowych Czytelników

Serdecznie wszystkich witam. Utworzyłem tego bloga, ponieważ chciałbym podzielić się z Wami swoją historią uzależnienia od różnych substancji psychoaktywnych, głównie benzodiazepin, w tym klonazepamu, estazolamu, tramadolu, xanaxu, oraz wielu innych substancji. Jeśli chcecie, możemy nawiązać dialog, oparty na wirtualnej grupie … Czytaj dalej

Opublikowano Narkomania | Skomentuj